Rodział II " Nieoczekiwany zwrot akcji"
Następnego dnia odebrałam nagrode... Michał oczywiście poszedł ze mną aby mi towarzyszyć.
Wypytywał jak ja to robię że mam tyle szczęścia i wogóle... Więc powiedziałam mu że nigdy nieczego nie wygrałam a tutaj nagle wygrana w kasynie i w totka to był dla mnie szok. Mika słuchał mnie z niedowierzaniem...
Zapytał więc co mam zamiar zrobić z tak wielką wygraną. I mówię mu że najpierw kupię sobie lustrzanke Nikon d5100 za około 3000zł a potem wybiorę się na zwiedzanie świata. Wysłuchając mnie Michał powiedział że też kocha robić zdjęcia i że jeśli chcę zwiedzać świat to powinnam wybrać się do Włoch. I zapytałam dlaczego akurat Włochy po czym powiedział że mieszkał tam prawie całe życie i że to piekne miejsce więc chciałby mnie tam zabrać i pokazać kilka ciekawych miejsc. A więc zgodziłam się. Pojechaliśmy do kafejki, zamówiliśmy 2 kawy i zrobiliśmy takie "Top 10" miejsc które zwiedzimy będąc we Włoszech. Więc pierwszym miejscem był Rzym, drugim przystankiem miała być Florencja, trzecim Wenecja a zaraz po nich Wybrzeże Amalfi, Cinque Terre, Sycylia, Wyspa Capri, Sardynia, San Gimignano oraz Abruzja.
Mika poszedł odrazu do trenera i poprosił o 2 tygodnie wolnego... Trener wiedząc że następny mecz gramy ze słabą drużyną zgodził się dać mu wolne. Wyruszać mieliśmy już następnego dnia.
**********************************************************************************
P.S komu się podobało?
Te wodze fantazji kibiców :D Podoba się, podoba. Będę obserwować bloga i cieszę się, że jednak zdecydowałaś się prowadzić go na blogspocie. / Nawiasem, nawet nie wiesz jak potwornie zazdroszczę Ci tego, że mieszkasz w Jastrzębiu. Ja jestem skazana na funkcjonowanie wśród fanatyków Skry (realia mieszkania 2h drogi Bełchatowa), aczkolwiek zawsze sercem przy JW! ♥
OdpowiedzUsuńDziewczyno! tyle błędów! Powtórzenia, brak spójności, jednym razem piszesz w czasie teraźniejszym, innym w czasie przeszłym i nie mówię tu o dialogach... nie wyszło ci to :(
OdpowiedzUsuńJa nie będę przejmować się głupimi błędami! Treść jest zrozumiała. Każdy ma prawo do krytyki ale ja się tym przejmowała nie będę. ;)
Usuń# Aniu, to luźna opowieść, nie od razu poważne opowiadanie czy próba pisania czegoś w deseń książki - tak odbieram to, co dodaje autorka. Gdzie tu się czepiać występowania błędów: ważne, że jest MICHAŁ!
UsuńOwszem jest trochę błędów, ale treść jest w porządku. ;)
OdpowiedzUsuńMnie osobiście się podoba!