Rozdział III "Wyprawa do Włoch"
Była 5 rano. Dzień wcześniej spakowałam się aby następnego dnia na spokojnie załadować się do samochodu Michała i ruszać w drogę do Rzymu. Na początek pojechaliśmy kupić tą lustrzankę zapłaciłam za nią wraz z dodatkowym obiektywem 4000zł. Pojechaliśmy zatankować samochód do pełna, wyniosło nas to 300 zł.
W czasie drogi złapaliśmy "gumę", było przy tym trochę śmiechu ale Mika dał sobie rade. Jechaliśmy przez Słowację.
Za przejazd słowacką autostradą należy wykupić winietkę – 7-dniowa kosztuje 4,90 euro.
Jesteśmy na miejscu. Jesteśmy w samym środku przepięknego Rzymu. Nie zaczniemy od zwiedzania ale od poszukania jakiegoś hotelu. Znaleźliśmy 5 gwiazdkowy hotel : Rome Cavalieri, Waldorf Astoria Hotels & Resorts gdzie za nocleg zapłaciliśmy 1 006zł od osoby. Wzięliśmy oczywiście dwa osobne pokoje.! Po rozpakowaniu się zeszliśmy coś zjeść. Za obiad zapłaciliśmy 200 zł ale to nic! przecież wygrałam 350 000 000 i 300 000 także o pieniądze się nie martwiłam.
A więc zaczęliśmy zwiedzać Rzym m.in Plac Św. Piotra. Mówi się, że Rzym to najwspanialsze muzeum na powietrzu. I rzeczywiście, jest tu tak wiele zabytków, że można odwiedzać miasto wielokrotnie i zawsze znajdzie się coś nowego.
Piliśmy espresso małymi łykami. Pogoda była świetna ale czas było zbierać się do następnego miejsca we Włoszech a mianowicie do Florencji. Ale tam wybraliśmy się dopiero następnego dnia.
*********************************************************************************
P.S jest tak dużo szczegółów ponieważ to było moje zadanie na geografie,
którego tematem była: "Podróż dookoła świata". Koleś powiedział że żadnych błędów sprawdzał nie będzie. Mieliśmy pisać jak nam się podoba i ma być to zrozumiałe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz