środa, 18 kwietnia 2012

Rozdział V

Rozdział V "Gdzie jesteśmy?"

Był przepiękny, słoneczny dzień. Dojechaliśmy właśnie z Michałem do Wenecji ale trzeba było zatankować więc pozostawiłam do Michałowi. Potem wybraliśmy się na jakiś obiad do pobliskiej restauracji ale nie było tam za ciekawie dlatego zaczęliśmy szukać czegoś innego. Nagle Mika zauważył gondole na której można było zjeść a przy okazji podziwiać okolice. Więc poszliśmy w tamtą stronę i skorzystaliśmy z okazji. Jedzenie było naprawdę pyszne. Mimo iż trzeba było zapłacić 70 euro za godzinę. Przepłynęliśmy przez Kanał Grande i nagle gdy odpoczywaliśmy po jedzeniu zauważyliśmy niemożliwy wodospad... Spadliśmy z niego wraz oczywiście z gondolą i gondolierem. Nie wiele pamiętam bo gdy się obudziliśmy byliśmy w jakimś dziwnym miejscu. Gdy zapytałam Michała co jest grane i gdzie my jesteśmy to odpowiedział mi że gdy zapytał przechodnich mówili w języku francuskim czyli byliśmy we Francji... Gdy przeszliśmy się trochę zauważyliśmy wierzę Eiffla. Nie ukrywam, byłam w szoku... Na szczęście Michał miał moją kartę także bez pieniędzy nie zostaliśmy. Ale straciliśmy wszystkie rzeczy oprócz o dziwo APARATU! Więc poszliśmy najpierw kupić jakieś ciuchy i samochód. Nie wiedzieliśmy co się tak naprawdę stało ale śmialiśmy się z tej sytuacji i zaczęliśmy zwiedzać m.in: DisneyLand, Wieżę Eiffla, Ogrody Wersalu i wiele, wiele innych...
Jutro jedziemy do słonecznej Hiszpaniii...


************************************************************************************
P.S jak się podoba?:P

1 komentarz:

  1. Blog fajny, opiwiadanie bardzo ciekawe! Jednym słowem SUPER!!! Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziałi- czekam ze zniecierpliwieniem!!! ;-)

    OdpowiedzUsuń